Fototapety wg kategorii - Big City

3 fototapet

 

Big City: fototapety w wielkim mieście

DachySą na świecie ludzie, którzy marzą tylko o tym, by jak najprędzej wyprowadzić się do małego domku pod miastem - albo nawet na wsi - i spędzić tam w spokoju resztę życia, siejąc marchewkę i hodując kozę. Albo dwie kozy. Ci ludzie kochają ciszę i spokój, wolą spacer od sprintu i lampkę wina przy kominku od piwa w modnym klubie. Cóż, fototapety z serii Big City zdecydowanie nie są odpowiednimi fototapetami dla takich ludzi. Fototapety zebrane w kolekcji Big City powstały z fascynacji miastem: tym tętniącym życiem, głośnym, migoczącym światłami mechanizmem z betonu, szkła, stali i gołębich odchodów. Są to jednak inne przedstawienia niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Fototapety z serii Big City nie ukazują tej rozgorączkowanej i zadyszanej strony wielkich miast, do przedstawień której zostaliśmy przyzwyczajeni przez tysiące filmów, seriali i książek - od "Taksówkarza" Martina Scorsese aż po ulubiony przez kobiety na całym świecie "Seks w wielkim mieście". Skupiają się raczej na ich spokojniejszym i bardziej łagodnym obliczu, sugerującym jednak, że gdzieś tu, zaraz pod powierzchnią rzeczy, buzuje wielkie napięcie, które w każdej chwili jest gotowe wybuchnąć: wyrzucając zastępy ludzi z kubkami kawy na wynos spieszących do pracy, bezdomnych, snujących się bez celu nastolatków i innych tak dobrze znanych nam postaci. Wszystkie miasta, które przestawiają fototapety zebrane w kolekcji Big City, ukazane są jakby w nieco przytłumionym świetle wschodzącego czy zachodzącego słońca, co jeszcze podkreśla miękkość tych portretów-pejzaży. Portretów, ponieważ nie są to zwyczajne fototapety: nie są ozdobione zdjęciem, lecz grafiką autorstwa jednego z tworzących dla myloview artystów, Michała Radziejowskiego. Michał stworzył subtelne, pełne uczucia portrety miast, które znamy raczej jako miejskie dżungle - takie, w których chciałoby się zanucić słynny przebój zespołu Guns N' Roses Welcome to the Jungle. Co więcej, tworząc fototapety z Paryżem i Nowym Jorkiem nie zdecydował się na klasyczne, bardzo już ograne widoki. Przeciwnie: potraktował je z pewnym przymrużeniem oka, stawiając akcenty zupełnie nie na tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Fototapeta z Paryżem, na przykład, w większej części składa się z widoku na dachy paryskich kamienic. Wieża Eiffla majaczy gdzieś w tle, zupełnie niewyraźna - raczej domyślamy się jej, wiedząc, że patrzymy na widok Paryża, niż świadomie rozpoznajemy. Ta fototapeta to nowe, niebanalne spojrzenie na to, co - wydawałoby się - jest już do bólu oklepane.

Fototapety Big City: poczuj atmosferę światowych stolic bez wychodzenia z domu

Nowy JorkBardzo podobnie rzeczy się mają z fototapetą przedstawiającą widok nowojorski. Mało kto chyba domyśliłby się, że chodzi o Wielkie Jabłko - gdyby nie tytuł. Bo co jest na tej fototapecie? Zbiorniki wody, charakterystyczne dla amerykańskiego krajobrazu - ale raczej małomiasteczkowego. Kamienice typowe dla robotniczych dzielnic na przemian z cokolwiek niskimi - jak na nowojorskie standardy - wieżowcami. Kilka budynków wyglądających na biurowce. A jednak to także Nowy Jork, choć ten mniej znany. W przypadku Sydney artysta zdecydował się na przedstawienie bardziej kanoniczne: na fototapecie widzimy słynną operę i charakterystyczne drapacze chmur, odbijające się w wodach Zatoki Sydney. Jest to jeden z tych widoków, który przypomina nam o ważnej zalecie fototapet: mogą one zdziałać cuda, gdy chcemy optycznie powiększyć małe wnętrze. Wszystkie szerokie widoki, właśnie takie jak proponowane w serii Big City - panorama wybrzeża Sydney, widok znad paryskich kamienic czy krajobraz mniej rozpoznawalnej części Nowego Jorku - sprawiają, że ozdobione nimi pomieszczenie wydaje się większe, niż jest w istocie. Właściciele małych mieszkań mogą więc przestać bać się fototapet: odpowiednio dobrane na pewno nie sprawią, że pomieszczenie nimi udekorowane wyda się mniejsze niż faktycznie jest. A skoro można użyć fototapet z serii Big City do wykończenia aranżacji zarówno przestronnego, jak i niewielkiego pomieszczenia, to warto się zastanowić: do jakich wnętrz nadadzą się najlepiej? Otóż widoki miast są na tyle uniwersalne, że można nimi ozdobić właściwie każde pomieszczenie mieszkania: przedpokój, sypialnię, salon czy łazienkę, a nawet kuchnię. Do łazienki jak znalazł będzie fototapeta z widokiem Sydney: to coś dla tych, którzy uważają, że to pomieszczenie należy dekorować morskimi czy w ogóle wodnymi motywami. W sypialni z kolei znakomicie sprawdzi się fototapeta z nastrojowym, romantycznym widokiem Paryża: to coś w sam raz dla zakochanych i marzycieli. Z drugiej strony jednak fototapeta taka świetnie wyglądać będzie w kuchni: nawet przygotowując jajecznicę poczujemy się wówczas, jakbyśmy właśnie byli w światowym centrum smakowitego i wykwintnego zarazem jedzenia. Fototapeta z widokiem Nowego Jorku będzie doskonale pasowała do salonu, zwłaszcza urządzonego w stylu industrialnym: cóż bowiem lepiej uzupełni taką stylizację, niż pejzaż robotniczej dzielnicy?